Logo Ekonomia Globalna
Logo Ekonomia Globalna
Gospodarka Wysp Kanaryjskich. Garachico

Gospodarka Wysp Kanaryjskich – jak rozwijają się peryferia
Opublikowano: 10 stycznia 2021

Wyspowy charakter ściśle wyznacza i determinuje jakie możliwości rozwoju posiada gospodarka Wysp Kanaryjskich. To jeden z czterech archipelagów Makaronezji i niewątpliwie ten najbardziej znany Polakom, zresztą także mieszkańcom całej Unii Europejskiej. Na plażach ośmiu wysp archipelagu dosłownie odpoczywa cała Europa. I to bez względu na porę roku. Te należące do Hiszpanii przepiękne wyspy położone są na Oceanie Atlantyckim, kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeży Maroka. Co prawda do równika brakuje 3 tyś kilometrów, ale pogoda dopisuje tu niemal przez 365 dni w roku. Położenie, klimat i przynależność do Unii Europejskiej skutkują olbrzymim ruchem turystycznym. Czy jednak te atuty pozwalają na beztroskie życie mieszkającym na Wyspach Hiszpanom? Okazuje się, że nie jest to takie całkiem oczywiste i pewne, o czym poniżej.

Wyspy Kanaryjskie – raj czy nie raj?

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. El Hierro

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. El Hierro

Jeżeli odwiedzimy którąś z kanaryjskich wysp to zapewne poczujemy się jak w raju. Podobnie myśli duża część mieszkańców, których nawet bezrobocie i niski poziom życia nie jest w stanie zmusić do opuszczenia wysp i przeniesienia się na ten przykład do kontynentalnej Hiszpanii. Brak elastyczności i mobilności mieszkańców wysp powoduje, że rynek pracy jest w fatalnym stanie.

W związku z tym co jakiś czas wprowadzane są w życie projekty (w większości finansowane z programów Unii Europejskiej) których celem jest skłonienie młodzieży do kilkutygodniowych/miesięcznych pobytów na kontynencie. Często pobyty te są w pełni finansowane z pieniędzy publicznych i nie wymagają od strony uczestników dodatkowego zaangażowania.

Mobilność

Stojąc z boku i zastanawiając się nad tym zjawiskiem pierwsze co przychodzi nam do głowy to mocno się w nią popukać. No bo jak to, płacisz 20-latkow by łaskawie pojechał do kontynentalnej Europy i chwilę popracował w jakimś stowarzyszeniu? Opłacasz transport, mieszkanie i wyżywienie? Całkowita abstrakcja. O dziwo jednak jest w tym pewna logika, którą przedstawię na końcu tego wpisu.

Wydawałoby się, że nie ma lepszego miejsca od Teneryfy czy Gran Canarii do życia. Dużo jest w tym prawdy, ale jak możecie już zauważyć po pierwszych akapitach tego tekstu, nie dotyczy ona większości urodzonych na wyspie Hiszpanów. Szczególnie tych, którzy w ostatnich latach zakończyli edukację. Dotyczy przede wszystkim przyjeżdżających tam turystów lub kupujących domy brytyjskich czy niemieckich emerytów, dla których tutejsze koszty życia są śmiesznie niskie w porównaniu do kosztów w ich państwach narodowych. Natomiast większa część mieszkających na Wyspach Kanaryjskich Hiszpanów z dużym trudem wiąże koniec z końcem.

Co więc pozostaje mieszkającym od urodzenia na wyspach Hiszpanom? Okazuje się, że niezbyt dużo.

 

Gospodarka Wysp Kanaryjskich – uzależnienie od turystyki

Paradoksalnie główny problem w rozwoju Wysp Kanaryjskich wynika wprost z ich głównego atutu, czyli mocno skoncentrowanej na turystyce gospodarce. W okresach prosperity i stabilności sektor turystyki jest znakomitym źródłem dochodu. W ostatnich latach (co należy rozumieć jako czas przed niesławnym 2020 rokiem) Wyspy Kanaryjskie odwiedzało 15, a w porywach nawet 16 milionów turystów, czyli jakby na to nie patrzeć 7 razy więcej osób niż jest rodzimych mieszkańców (w 2019 roku na Wyspach Kanaryjskich mieszkało 2,2 miliona ludzi).  Duża  część produkcji wytwarzanej w ramach poszczególnych sektorów (PKB) przypada właśnie na usługi turystyczne.

Jeszcze w roku 2019 bezpośrednie dochody z turystyki stanowiły ponad 1/3 PKB Wysp Kanaryjskich, a jeżeli wziąć pod uwagę silnie z

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. Teneryfa. El Teide

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. Teneryfa. El Teide

turystyką powiązany sektor budowlany to wartości wytwarzanego PKB szybowała pod 55%. Tak znaczący udział sektorów związanych z turystyką w gospodarce wysp wymusza także silne powiązanie z ilością pracujących w tych sektorach. Ponad połowa zatrudnionych w większym lub mniejszym stopniu zależy od przybywających tu turystów. Pozostała część gospodarki zależy od rolnictwa, administracji publicznej i przemysłu, w którym dominują małe i średnie przedsiębiorstwa.

Jak wspomniałem powyżej w latach prosperity i wzrostu globalnej i unijnej gospodarki Wyspom Kanaryjskim nie wiedzie się źle. Brak obaw przed kryzysem, niechęć Europejczyków do zaciskania pasa, rosnące dochody i coraz to tańsze możliwości podróży pozwalają czerpać olbrzymie dochody z turystyki. Sytuacja komplikuje się mocno, gdy na horyzoncie pojawia się widmo kryzysu. Uderzyło ono bardzo mocno w gospodarkę Wysp Kanaryjskich w efekcie recesji z 2008 roku i także dziś podważa fundamenty jej rozwoju. Pandemia koronawirusa niemal zamroziła gospodarkę Kanarów, zamykając ją na napływ dochodów z działalności turystycznej.

Tak właśnie się dzieje, gdy wszystkie jajka włożymy do glinianego naczynia, a potem urwie nam się w nim ucho. Gospodarki silnie uzależnione od jednego, dwóch sektorów, takie jak właśnie gospodarka Wysp Kanaryjskich, bardzo mocno odczuwają negatywne konsekwencje zawirowań w globalnej ekonomii. Jeżeli uznamy turystykę i budownictwo związane z hotelarstwem, domami na wynajem, czy budową domów i apartamentów dla europejskich emerytów, jako kluczowe dla rozwoju gospodarczego Wysp Kanaryjskich to łatwo zauważymy w jak trudnej sytuacji te rajskie wyspy dzisiaj są.

Peryferyjny rynek pracy

W kolejnych artykułach przedstawię inne zagrożenia wiążące się bezpośrednio z ekstremalną peryferyjnością Wysp Kanaryjskich w stosunku do europejskiego kontynentu. Tu jeszcze kilka słów o rynku pracy, który jest głównym obiektem zmartwienia dla regionalnej administracji.

A zmartwienie jest potężne. I patrząc historycznie zawsze takie było. Tabela 1 pokazuje jak kształtowało się bezrobocie w hiszpańskich wspólnotach autonomicznych w ostatnich latach.

gospodarka Wysp Kanaryjskich

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. Bezrobocie w regionach. Źródło: Eurostat, Unemployment by sex and age – annual data.

Dane wskazują na tendencje zmian na rynku pracy w regionach Hiszpanii, w ostatnich latach. A w przypadku regionów silnie związanych z turystyką są one szczególnie bolesne.

W efekcie globalnego kryzysu finansowego z 2008 roku stopa bezrobocia na Wyspach Kanaryjskich osiągnęła poziom 34% zasobu siły roboczej. W Andaluzji przekroczyła 36%. Dziś tempo niekorzystnych zmian jest znacznie bardziej dynamiczne. Jeszcze nigdy w gospodarczej historii światowe gospodarki nie ucierpiała tak szybko i tak bardzo jak w 2020 roku. Stało się to w efekcie jednego czynnika – pandemii.

Co to oznacza dla Wysp Kanaryjskich? Tabela 2 pokazuje obecne konsekwencje dla rynku pracy w efekcie kryzysu związanego z pandemią covid 19.

Około 70% mężczyzn w wieku poniżej 25 lat, powtórzę jeszcze raz – 70%!!!jest bezrobotnych. Wskaźniki dla kobiet są nieznacznie lepsze. Ma to związek z ich niską aktywnością w poszukiwaniu pracy, co oznacza, że duża część kobiet nie jest objęta statystyką. Są to ludzie, którzy dopiero co zakończyli edukację i nie są w stanie znaleźć zatrudnienia. Jest to niewyobrażalnie wysoki poziom. ¾ regionalnej społeczności w młodym wieku nie trafia na rynek pracy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w wyniku długiego utrzymywania się kryzysu gospodarczego już nigdy nie będzie pracować! Stres, brak kompetencji, niemożność kontynuowania nauki z braku pieniędzy, czy utrzymujące się latami poczucie wyobcowania i bycia niepotrzebnym skutecznie powstrzymują ich przed kolejnymi próbami znalezienia zatrudnienia.

Młodzi w gospodarce

Patrząc przez pryzmat ostatnich kilkunastu lat (od 2008) to kolejne pokolenia ludzi młodych, których klasyczne funkcjonowanie w społeczeństwie, budowane wokół osi: edukacja-praca-rodzina, jest po prostu nie do zrealizowania. Co więcej problemy gospodarcze i społeczne systematycznie rosną, a przecież pandemia dopiero się rozkręca.

gospodarka Wysp Kanaryjskich

Gospodarka Wysp Kanaryjskich. Stopa bezrobocia 3 kwartał 2020. Źródło: El Instituto Nacional de Estadística.

I tu konkludując rozwinę myśl związaną z projektami i programami zwiększającymi mobilność ludzi młodych, urodzonych na Wyspach Kanaryjskich. Z naszej perspektywy mieszkają oni w raju. Ale co to jest za raj w którym niemal nie masz szans osiągnąć żadnego sukcesu w życiu?

My jedziemy na Teneryfę na tydzień, czasami dwa. Opalamy się w słońcu na plaży Las Teresitas, pijemy co nam podadzą i kąpiemy się w Oceanie. Oni tam żyją na co dzień, często na granicy ubóstwa. Nie mają perspektyw na przyszłość, a skala tego zjawiska jest tak duża, jak duże jest bezrobocie. Dlatego wzrost mobilności często może być jedyną szansą na wyrwanie się z ubóstwa. Bo przecież w Europie są kraje w dokładnie przeciwnej sytuacji, które szukają pracowników. Na nasze szczęście należy do nich także Polska.

W kolejnych wpisach postaram się przedstawić inne konsekwencje wyspiarskiej peryferyjności Wysp Kanaryjskich, a która także dotyczy pozostałych archipelagów Makaronezji. O nich można przeczytać tutaj: Makaronezja czy Makronezja? Bez znaczenia gdy mówimy o 4 archipelagach Wysp Szczęśliwych.

Tagi: , , , ,

Udostępnij ten post:

4.5 6 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Damianek
Damianek
1 rok temu

Super analiza

Powiązane treści

Hiszpania: Kraina Słońca i Zabytków...

Hiszpania – kraj, który zachwyca nie tylko pięknymi plażami i klimatem...
Rezygnacja Timmermansa. Czy to koniec Europejskiego Zielonego Ładu?

Rezygnacja Timmermansa. Czy to koniec Europej...

Całkiem bez echa przeszła w polskich mediach rezygnacja Timmermansa z...
Niemcy i zielony ład. Korzenie rewolucji

Niemcy i zielony ład. Korzenie rewolucji...

Warto zadać sobie pytanie, dlaczego naszemu zachodniemu sąsiadowi tak...
Rynek pracy w Hiszpanii

Rynek pracy w Hiszpanii...

Z perspektywy mieszkańca Kraju nad Wisłą to Hiszpania jest państwem, g...